Problemy, leniwiec, wakacje

Tak, wakacje... A raczej ich brak. Skończyłam starą szkołe, teraz to już tylko wspomnienie, tylko cień i szmer w otchłani myśli... Cały czas mam wrażenie, że następnego dnia znów przejde korytarzem, pan z biblioteki uśmiechnie się do mnie a grupka uradowanych pierwszaków przepiegnie obok mnie ze swoim drugim śniadaniem... Lecz niestety, teraz jestem już tylko absolwentką tej szkoły. Tak i to jest pierwszy problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu.

Drugim problemem zaś jest to, że wakacji nie mam praktycznie żadnych, tylko tyle, że w weekendy wyjeżdżam na działkę z rodzicami. Ale i z tego sie ciesze, bo są na świecie dzieci, które nawet dobrze nie znają pojęcia wakacji. Ja na przykład bardzo ciesze się, że mam rozległą wyobraźnię, tak, bardzo rozległą.... Czasami potrafie przenieść się myślami do miejsca, w którym jeszcze nigdy w życiu nie byłam... Są pewne nadzieje, że w sierpniu pojade nad morze. Tak, chciałabym, bardzo. Tak, więc to jest drugi problem.

Trzeci problem? Tak, właśnie ten. Od jakiegoś czasu budzi sie we mnie zwierze! Niestety to leniwiec... Ostatnio nie mam na nic ochoty, nawet nie próbuje myśleć o jakimkolwiek wyjściu z domu, a co dopiero o sprzątaniu własnego pokoju... Chociaż muszę przyznać, że są takie dni w których sprzątam swój pokój z uśmiechem na ustach, jakby to była największa nagroda dla mnie. Lecz to są takie dni, gdy nie mam żadnych zmartwień i utrapień... No tak, o sprzątaniu pokoju w tej chwili nawet nie ma mowy.

A teraz jak poradzić sobie z tymi wszystkimi problemami? Bo jest jeszcze więcej różnych problemów, o których tu nie napisałam. Wiecie co godzine temu zrobiłam, żeby problemy zniknęły chociaż na chwilkę? Tak, niestety to już moja taka natura, gdy mam problemy uciekam się w sen... Głęboki sen, pełen wspaniałych rzeczy, czasem pociągających, pięknych i niespotykanych, a czasem strasznych, mrocznych i nieprzewidywalnych. To mój jedyny sposób, niestety problemy nie znikają na zawsze, lecz tylko na chwile i człowiek czuje się wtedy odrobinkę lepiej. No, cóż to chyba tyle o moich problemach, troche sporo, ale są na świecie takie osoby, które z przyjemnością czytają takie... raporty z życia codziennego? Tak to chyba najlepsze określenie. Tak, czas już zakończyć tę notkę i życzyć wszystkim rozwiązania swoich problemów...

...przelane z serca na papier..
2006-07-01 17:10:44
skomentuj (1)

Nowy Rok!

Z okazji nadjścia Nowego Roku życze wszystkim by rok 2006 (nawet jeśli ten rok był dobry) był jeszcze lepszy niż 2005!

...przelane z serca na papier..
2005-12-31 19:53:43
skomentuj (1)

Strona z szablonami

Założyłam strone z szablonami, którą możecie odwiedzać już od soboty (22.10.2005). Dla osób, które są zainteresowane odwiedzeniem tej stronu umieszczam tu jej adres: http://secret.diary.w.interia.pl/

Mam nadzieje, że bedziecie często odwiedzać moją strone i korzystać z szablonów mojej roboty. :) A w komentarzach możecie napisać co o niej myślicie i czy się wam podoba. :)

...przelane z serca na papier..
2005-10-24 16:54:42
skomentuj (4)

Myśli z dna umysłu

Na skraju polany
Chciała być sama
Otoczyły ją zewsząd
Tłumiąc urodę

Delikatny pąk róży
Ukrywający wyzywającą purpurę
I w listkach schowany
Ostry cierń dla obrony



Przeszłość... - dla mnie to piękne wspomnienia
Teraźniejszość... - przeróżne myśli
Przyszłość... - snucie pięknych marzeń

...przelane z serca na papier..
2005-08-06 21:54:53
skomentuj (5)

Samotność - moja przyjaciółka

Nienawidze jak ktoś pyta się mnie dlaczego jestem smutna i mówią za moimi plecami, że jestem przymulona. A może taka już moja natura i niech nikt nie próbuje mnie zmieniać po to żebym tylko jemu pasowała. Nie jestem z gliny, z której można ulepić sobie ideał nastolatki. Nie będę się bawić na dyskotekach jesli ja tego nie chce, wole zamknąć się w swoim pokoju i myśleć... Tak mysleć - o wszystkim i o niczym. Przyzwyczaiłam się już do samotności, mozna powiedzieć, że została moja największą przyjaciółką, której moge powierzyć wszystkie moje sekrety i będę miec pewność, że nikomu ich nie zdradzi.

"Uwierz w anioły,
nawet jeśli ich skrzydła są czarne.
Uwierz w diabła,
nawet jeśli na jego rogach spoczywa
płonnąca aureola
. Uwierz w ślepą miłość,
i równie ślepą nienawiść.
Uwierz w słowa, z których szydzi wiatr,
uwierz w strach,
uwierz oczom i spragnionym dłoniom
obrazom pełnym barw i zaklętego
milczenia,
uwierz w dotyk i w głos,
w muzyke i w ciszę.
Uwierz w tysiące codziennych spraw,
któregoś dnia
uwierz we mnie... "

...przelane z serca na papier..
2005-07-25 17:48:37
skomentuj (7)

Przyjaciele mnie zdradzili

Tylko Ty
zasługujesz na moją miłość
tylko Ty
Mamo,
przyjaciele mnie zdradzili
okazali sie fałszywi,
i teraz
pragnę tylko jednego.
Wyjechać,
zacząć nowe życie,
poznać świat,
nowych ludzi.
Czuje sie taka
Samotna,
samotna,
i to mnie
przeraża...

...przelane z serca na papier..
2005-07-25 17:32:58
skomentuj (1)

Prowadź mnie

Nie wiem kto
Dopisał tekst
Do naszych ról
Nie wiem skąd
W tych rolach błąd
I żal i ból
Prowadź mnie
Do prostych słów
Przez Każdy dzień
Gdy światło drży
I gdy pada cień
Przytul mnie
I połam lód
W opłatki kry


Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć ...

...przelane z serca na papier..
2005-07-25 17:30:30
skomentuj (0)


Designed by me
Księga  |  Archiwum  |  Me  |  blog.pl


* * * * * * * * * * * * * * * *